FANDOM


Wprowadzenie

Minął już rok od drugiego Wielkiego Oświecenia, kiedy Flinx uzdrowił Łowców i Tormaka, a Feniksy powróciły do Słońca.

Plemiona żyją ze sobą w w całkowitym pokoju, a Łowcy na ruinach Lodowego Fortu zbudowali Miasto Mrozu.  

Rozdział pierwszy: Precz z Księciem Lwów!

Laval i Cragger czekali na resztę drużyny przed Lwią Świątynią. Kiedy przybyli Cragger nie mógł powstrzymać złości.      

-No co tak długo!-powiedział rozwścieczony.

-Wybacz ale ktoś tu zasnął.-powiedziała wściekła Eris.

-Przecież wiesz że Niedźwiedzie są niezwykle aktywne podczas snu!-argumentował Bladvic.

Laval próbował opanować sytuację, ale gniew i frustracja Craggera doprowadziły do podziału na Drużynę Craggera i Lavala.

-To nie wyjdzie nam na dobrze- mruknął pod nosem Laval

Nie tylko ty tak myślisz- powiedział Lartax, sługa Lavala i ojciec Lennoxa- W kościach mnie rypie, więc niedługo zło znowu uderzy w Chime-dodał

Rozdział drugi: Pojedynek o Koronę

Po wielu dniach, od kiedy Królowa Pająków, Spilyn uratrwała resztki Armii Pełzacz przed niechybną śmiercią nad Kanionem Wielkiego Sklepienia, Pełzacze gorączkowo poszukiwały nowej bazy, ponieważ Jaskinia Skorpionów została najpierw zawalona, potem zamrożona, a na sam koniec zalana.

-Wąwóz Przepaści Bez Dna nie, Kanion Pająka-odpada, został nam tylko ta rudera na peryferiach Zewnętrznych Krain-mruczał pod nosem Scorm, prowadząc małą grupę Pająków, Nietoperzy i Skorpionów ku ,,zwycięstwu", jak mawiał

Scorm oglądał prace młodego inżyniera, które miały mu zapewnić gwarancje zwycięstwa nad Drużyną Lavala. Nagle, z jaskini wybiegł młody skorpion, krzycząc

-Taniec Króla, Taniec Króla!

Z początku Scorm nie ztozumiał słów Scerthona(tak miał na imie skorpion), ale po chwili zrozumiał, że Scerthon chce walczyć o przywódstwo nad Pełzaczami. Roześmiał się i powiedział.

-Walczyłem z Lavalem, z Sir Fangarem i innymi, dużo starszymi i bardziej doświadczonymi uzupartorami. Nie przegram z tobą, smarku.